Tequila – płynny skarb Meksyku

W ostatnim czasie zauważyć można prężnie rozwijającą się kulturę picia alkoholu w naszym kraju. Wraz ze zwiększającym się zainteresowaniem tematem alkoholi mocnych wzrasta świadomość konsumenta i co za tym idzie zwiększa się ich wybór na sklepowych czy barowych półkach. Jeszcze całkiem niedawno na polskim rynku był dość wąski wybór alkoholi mniej popularnych, do których niewątpliwie można zaliczyć tequile. Dziś mamy możliwość skosztowania tequlili wielu różnych producentów co pozytywnie wpływa na odbiór tego jakże szlachetnego trunku, który często nie odstaje jakością i głębią smaku nawet od koniaków.


Zaczynając jednak od początku. Czym jest tequila?

Tequila jest to destylat z fermentowanego soku z błękitnej agawy – rośliny przypominającej wyglądem kaktus, jednak pamiętajmy, że nie należy do tej rodziny roślin. Agawa potrzebuje około 6-8 lat, aby dojrzała(czasem nawet i 12) – osiąga wtedy wagę pomiędzy 36, a 140kg. Farmerzy nazywani „jimadores” ścinają wtedy liście, a tak zwane pinas(serca) są pieczone na wolnym ogniu w piecach lub w wielkich stalowych szybkowarach. Tak przerobione „pina” trafiają albo do prasy hydraulicznej albo miażdżone są tradycyjną metodą przy użyciu dużego wulkanicznego kamienia zwanego Tahona (ciągniętego przez osła lub maszynę). Tak uzyskany sok nazywany jest „aguamiel”. Następnie fermentowany jest w kadziach drewnianych bądź stalowych, a producent może wybrać czy kadź ma być otwarta, czy zamknięta. Otrzymany w ten sposób ferment nazywany „mosto” musi być destylowany co najmniej dwukrotnie w miedzianych alembikach lub kolumnach destylacyjnych.

Sama Tequila prawdopodobnie po raz pierwszy została wyprodukowana, gdy Hiszpanie w XVI w. sprowadzili ze sobą alembiki do Meksyku. Tubylcy pili wtedy fermentowany sok z agawy zwany pulque, który prawdopodobnie został przedestylowany przez Europejczyków. Taki destylat nazywany był wtedy ‚vino de mezcal’, a sama nazwa tequili bierze się od miasteczka o tej samej nazwie, gdzie pierwotnie skupiała się większość produkcji tego alkoholu. Nie wiadomo jednak czy tę nazwę najpierw miało miasteczko, czy alkohol. Sama zaś nazwa oznacza kamień wulkaniczny.

Obecnie istnieje 5 regionów produkujących tequile: Nayarit, Michoacan, Guanajuato, Tamaulipas i Jalisco – w którym produkuje się większość tequili. Tam też znajduje się wspomniane wcześniej miasteczko Tequila, które mieści się w dolinie przykrytej cieniem góry wulkanicznej. Poza miasteczkiem inny ważnym obszarem w regionie Jalisco jest Los Altos, czyli wyżyny. Warto wspomnieć, ze owa wyżyna znajduje się ok. 2000m.n.p.m. Tequile z wyżyn charakteryzuje większa zawartość cukrów, stąd też większa owocowość, niż w przypadku tequili z dolin i nizin, które mają smaki bardziej warzywne i ziołowe.

Przykładem tequili bardziej warzywnych i wytrawnych są tequile z destylarni Tequila Triangulo. Tequilarnia położona w miasteczku Usmajac, południowe Jalisco, znajduje się w dolinie około 1400m n.p.m. Tam też hodowana jest błękitna agawa, która dzięki dobremu nasłonecznieniu, mimo niskiego położenia względem wyżyn, oddaje nie tyko smaki charakterystyczne dla dolin, ale i delikatnie owocowe. W Polsce możemy spróbować dwóch ekspresji tequlili z destylarni Triangulo, w różnych kategoriach wiekowych. Jest to naturalny zabieg w Meksyku, gdyż 150 zarejestrowanych destylarnii produkuje 1500 różnych marek tequili. Pierwsza z nich, czyli linia Alma Azteca jest tequilą typu mixto, gdzie 80% destylatu jest otrzymywane z błękitnej agawy, natomiast dalsze 20% z trzciny cukrowej. Zapewnia to delikatną cytrusowość i rumową melasowość produktowi, zaś w wersji reposado możemy wyczuć już bardziej złożone nuty owocowe. Drugą linią produktów tequilarni Triangulo dostępnych w Polsce jest linia Amatitlan w wersji blanco, reposado i anejo. Sam destylat jest w 100% z błękitnej agawy rosnącej w dolinie, co nadaje mu smaki warzywne i wytrawne wyczuwalne np. w wersji blanco. Wersje starzone w dębowych beczkach mają łagodniejszą wytrawność i wprowadzają smaki bardziej owocowe i beczkowe(wanilia, goździki, cynamon).


Tequila da się lubić!

Jeśli traficie na tequile dobrej jakości to warto dać jej szansę i skosztować pijąc czystą w pokojowej temperaturze lub na lodzie. W tym miejscu podpowiadamy, że przed degustacją dobrze wpłynie na walory smakowe, jeśli damy jej chwilę odpocząć i pooddychać w szkle. Jeśli jednak nie przypadnie nam do gustu taki sposób kosztowania tego trunku to najszybszą drogą będą koktajle, poprzez które przyzwyczaimy nasze kubki smakowe do walorów alkoholu z Meksyku. Poniżej dwie propozycje koktajli bazujących na tequili, jednak nie bójmy się też eksperymentować sami.

Rodzaje Tequili

Tequile dzielimy na dwie kategorie:

  • 100% błękitna agawa – czyli taka, która jest wyprodukowana w 100% z błękitnej agawy i została zabutelkowana na terenie Meksyku.
  • Mixto tequila – czyli mieszana, która musi w minimum w 51% być wyprodukowana z błękitnej agawy. Resztę destylatu mogą stanowić inne zboża jak np. kukurydza czy trzcina cukrowa. Warto nadmienić, że ową mieszankę soków z agawy i zbóż fermentuje się razem w jednej kadzi.

Obie kategorie podlegają też podziałowi ze względu na wiek, czyli:

  • Blanco (silver tequila) – jest butelkowana bezpośrednio po destylacji lub pozostaje krótko w kadziach ze stali nierdzewnej;
  • Oro (gold tequila) – nie jest poddawana procesowi starzenia, a w celu uzyskania aromatu i złocistego koloru dodawany jest karmel
  • Reposado (aged or rested) – leżakuje w beczkach dębowych co najmniej 2 miesiące jednak nie dłużej niż 12 miesięcy
  • Ănejo (extra-aged) – leżakuje od roku do 3 lat w beczkach dębowych przez co uzyskuje charakterystyczną barwę, od żółtej do brunatnej
  • Extra Ănejo (ultra age) – leżakuje powyżej 3 lat

Biorąc pod uwagę, że ten sam alkohol można uzyskać przez wiele wariacji procesu produkcji pamiętajmy, żeby nie dokonywać oceny po spróbowaniu trunku od jednego producenta. Tak samo jak z winami, whisky czy rumami jest wielu producentów tequlili, którzy chcą się wyróżnić na rynku swoją recepturą. Chcieliśmy przedstawić Państwu tym artykułem, że tequila ma różne oblicza i warto dać jej szansę tak jak ją dajemy różnym producentom wina czy szczepom winorośli.